Kredyt hipoteczny: Szansa na własne mieszkanie
1. Kredyt hipoteczny - między marzeniami a możliwościami
Budowa własnych czterech kątów na kredyt to nie tylko kosztowne przedsięwzięcie,
ale również bardzo ryzykowne. Może być ono jednak opłacalne, gdy porówna się
czynsz z ratą kredytu. Kto może otrzymać kredyt hipoteczny? Każdy kto spełni
warunki stawiane przez bank, czyli będzie miał zdolność kredytową. Wszystko
zależy od dochodów, wielkości rodziny, żądanej kwoty kredytu oraz okresu spłaty.
W praktyce klient musi spełniać bardzo rygorystyczne warunki: zarobki
kredytobiorcy powinny być wysokie, natomiast rachunki, które płaci jak
najniższe. Na poczet rachunków wchodzą comiesięczne opłaty za czynsz, samochód,
wydatki na jedzenie, ubranie, a także raty innych pożyczek. Takiej wstępnej
oceny zdolności kredytowej możemy dokonać nawet samodzielnie korzystając z
odpowiednich kalkulatorów w portalach finansowych. Pozwalają one oszacować
wielkość kredytu na jaki nas stać. Bo kredyt to nie tylko sposób na realizację
własnych marzeń jak przekonują nas reklamy bankowe, ale i wymagające wielu
wyrzeczeń obciążenie domowego budżetu. Jeśli ma być ono mało dotkliwe i w
najlepszy sposób dostarczało nam środków na budowę domu to za nim podpiszemy
umowę w banku czeka nas pewna praca. Im bardziej przygotujemy się do
zaciągnięcia kredytu, tym mniej będziemy rozczarowani wielkością kosztów z nim
związanych. Paradoksalnie zdolność kredytowa może być w dwojaki sposób
interpretowana przez bank, nawet przy założeniu takich samych dochodów i
wydatków w naszym gospodarstwie domowym. Tutaj determinantą jest przede
wszystkim forma spłaty kredytu - raty malejące czy raty równe. Dla nas, czyli
kredytobiorców, bardziej opłacalnym sposobem oddawania pieniędzy, wydaje się być
ten pierwszy.
Wynika to przede wszystkim z tego, że przy ratach malejących odsetki naliczane
są od równomiernie spłacanego kapitału, dlatego w miarę upływu czasu są one
coraz niższe. Raty równe zapewnią takie same, równe płatności w całym okresie
spłaty, jednak suma spłaconych odsetek będzie wyższa niż w przypadku rat
malejących. Z drugiej strony raty malejące nie są najlepszym rozwiązaniem z
powodu zdolności kredytowej. Zdolność kredytowa liczona jest dla najwyższej raty
kredytu i wybór rat malejących, gdy pierwsza płatność jest bardzo wysoka,
znacznie obniża naszą zdolność kredytową, co powoduje zmniejszenie kwoty
kredytu, o który możemy się ubiegać. Przy wyborze rat równych, sytuacja jest
odwrotna. Decydując się na taką formę spłaty kredytu, zwiększamy naszą zdolność
kredytową i dzięki temu kwota kredytu może być wyższa.
Najprostszym sposobem wyboru kredytu jest skorzystanie z usług pośrednika
kredytowego lub bardziej niezależnego doradcy kredytowego. Za pośrednictwem
telefonu lub internetu możemy uzyskać argumenty na rzecz takiej lub innej oferty
banku. Im bardziej niezależne źródło informacji, np. portale finansowe lub
internetowe grupy dyskusyjne tym analizy i opinie na temat poszczególnych ofert
kredytów są bardziej obiektywne. W portalu finansowym dodatkowo możemy porównać
i dokonać symulacji rat kredytowych w poszczególnych bankach. Instytucje te z
reguły mają najbardziej kompletne i całościowe dane o ofertach kredytowych, a
także narzędzia i poradniki pozwalające na samodzielną ocenę poszczególnych
kredytów. Zawsze też można zapytać redaktora portalu czy skorzystać ze
specjalnego telefonu lub czata internetowego.
Ważnym źródłem informacji o kredytach mogą być inni kredytobiorcy, nasi znajomi,
ale tu uwaga, ich doświadczenia są ograniczone do jednego banku i ich
postrzeganie oferty bankowej (z uwagi na inne potrzeby) może być mało adekwatne
dla naszych potrzeb.
Natomiast u typowego pośrednika uważajmy, u niego będzie liczyć się bardziej
sprzedaż niż dobranie najlepszej oferty dla klienta, dodatkowo istnieje
niebezpieczeństwo, że trafimy na firmę tzw. systemu argentyńskiego oferującą z
reguły atrakcyjne oprocentowanie i niskie wymogi w zakresie zdolności
kredytowej. Jeśli mamy podejrzenia, co do tego, że pośrednik to konsorcjum
argentyńskie to lepiej zrezygnować z takiej oferty - konsument z reguły ponosi
dodatkowe koszty działania takiego konsorcjum, a co gorsze nie może wcześniej
wycofać się z niego, jeśli nie spłaci swoich rat. W konsorcjum nie jest również
określona data udzielenia kredytu, o jakości takiej oferty świadczyć może to, że
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta przestrzega przed nimi, a my robimy to
samo - w finansach po prostu nie ma nadzwyczajnych okazji.
Pamiętać należy, że nawet klasyczny doradca kredytowy (pośredniczący na rzecz
konkretnego banku) najbardziej zainteresowany będzie swoją prowizją, a kredyt
będziemy spłacać jednak my. Do doradztwa musimy podchodzić z dużą dozą
krytycyzmu, ale jeśli nie znamy się zupełnie na kredytach i nie mamy ochoty na
sprawdzanie ofert, przeliczanie rat przy pomocy kalkulatorów na stronach
internetowych portali finansowych to lepiej zadzwonić do doradcy i uzyskać mniej
lub bardziej kompetentną informację wskazującą na konkretny produkt bankowy niż
wybierać w ciemno. Również najbardziej wytrwali samodzielnie poszukujący kredytu
mogą swój wybór porównać z propozycjami doradców, wtedy mogą skonfrontować swoje
typy pod kątem konkretnych parametrów. Różnice w oprocentowaniu, sposobach jego
ustalania oraz innych kosztach kredytu są tak duże, że kolejne oferty mogą
powodować konieczność zapłacenia wielu tysięcy złotych więcej za obsługę
kredytów różnych banków służących temu samemu celowi. Decyzję jednak o wzięciu
kredytu podjąć i tak będziemy musieli sami.
Kredyty hipoteczne oferuje większość banków działających na polskim rynku. Każdy
z banków ma w swoim asortymencie produktów kredyt, który może być przeznaczony
przede wszystkim na zakup lub budowę domu czy mieszkania. Oczywiście możemy
także znaleźć kredyty hipoteczne na zakup działki budowlanej, remont,
modernizację, renowację domu lub mieszkania, na przekształcenie lokatorskiego
lub własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu w prawo własności oraz inne
cele akceptowane przez bank. Prawie wszystkie banki pozwalają na finansowanie 80
proc. inwestycji, czyli wymagają co najmniej 20 proc. wkładu własnego. Kredyt
hipoteczny zazwyczaj dostępny jest w czterech walutach: złotówka, dolar, euro i
frank szwajcarski. Wybór jest duży, pytanie więc czego szukamy.
Oprocentowanie pożyczek jest uzależnione od wybranej waluty. Oczywiście
najwyżej oprocentowane są kredyty w złotówkach, natomiast kredyty w obcych
walutach oprocentowane są znacznie niżej i dlatego cieszyły się przez pewien
czas największym powodzeniem. Decydując się na kredyt denominowany w obcej
walucie, nie możemy zapominać o największym ryzyku - ryzyku walutowym.
Bezpieczniej myśleć w tej chwili o kredycie w złotych (chociaż euro po wzroście
kursu może być również atrakcyjne, ale już raczej nie dolar amerykański, którego
kurs jest dość słaby).
Banki kuszą nas niskim oprocentowaniem w złotych. Kredyt za jedyne 5,49 proc., a
jeszcze lepiej 4,99 proc. brzmi bardzo kusząco. Okazuje się jednak, że i owszem
takie oprocentowanie obowiązuje, ale tylko w pierwszym roku kredytowania,
później to już wolna amerykanka i 8 proc., ale i może być 10 proc. w zależności
od strategii banku. Dlatego tak istotne jest w jaki sposób bank ustala
oprocentowanie. Najlepszym rozwiązaniem dla kredytobiorców jest sposób oparty o
stawkę bazową pożyczek na rynku międzybankowym (np. WIBOR 3 miesięczny) plus
stała marża banku. W takim przypadku będziemy mieli pewność, że relatywnie nasz
kredyt nie zdrożeje i "jasny układ" zmiany oprocentowania. Wszelkie inne sposoby
oparte o dowolną ocenę zarządu banku nie daje pewności, że ten nie oprze się
pokusie podwyższania przychodów naszym kosztem.
Zanim podpiszemy umowę kredytową warto zwrócić jeszcze uwagę na różnego rodzaju
prowizje. Za rozpatrzenie wniosku kredytowego, przygotowanie i uruchomienie
kredytu bank najczęściej pobierze nam prowizję przygotowawczą. Tego rodzaju
opłata może być naliczana naliczona jako procent od całej kwoty kredytu lub jako
określona stała suma pieniędzy. Należy się liczyć z tym, że opłaty za
uruchomienie mogą sięgnąć 1-2 procent wartości kredytu, co przy kredycie na 100
tys. zł daje kwotę 1000-2000 zł, czyli jedną ratę dodatkowo. Kolejnym
obciążeniem i to jeszcze bardziej uciążliwym może okazać się ustanowienie
zabezpieczenia kredytu - ustanowienie hipoteki lub ubezpieczenie kredytu
stanowią duże obciążenie naszego budżetu.
Bank po przyznaniu kredytu może również naliczyć prowizję od zaangażowania od
kwoty niewykorzystanej przyznanego kredytu. Tego rodzaju opłata ma jednak
mniejsze znaczenie, gdyż sposób płatności w kredytach mieszkaniowych nie zakłada
wcześniejszego uruchomienia środków niż w momencie sprzedaży. Ważniejsza może
okazać się prowizja za gotowość - naliczana i ustalana w okresie, gdy bank jest
gotowy do natychmiastowego postawienia środków finansowych do dyspozycji
klienta. Budując musimy również zainteresować się tym ile kosztuje wizyta
inspektora kredytowego na budowie lub z ewentualnymi kosztami wyceny postępów
budowy, które przeprowadza się dla celów sprawdzenia realizacji harmonogramu
budowy i celowości wydawanych środków. Wycena będzie nam również potrzebna do
ustanowienia hipoteki, a to kolejne kilkaset złotych znikające z naszego
portfela. Musimy pamiętać o wszystkich dodatkowe prowizjach, opłatach, aby nagle
nie okazało się, że po ich uiszczeniu możemy mieć problem z zapłaceniem
pierwszej raty kredytu lub dodatkowe wydatki mogą się okazać szczególnie
uciążliwe dla naszej kieszeni nawet wtedy, gdy wcześniej będziemy chcieli
spłacić kredyt - opłaty za wcześniejszą spłatę lub zmienić w trakcie trwania
umowy walutę kredytu - prowizja za przewalutowanie. Mając całościowy obraz
kosztów dopiero możemy podjąć decyzję o zaciągnięciu kredytu.
Właściwa weryfikacja zdolności kredytowej klienta dokonywana jest przez bank na
podstawie informacji zawartych we wniosku kredytowym oraz w dokumentach
dostarczonych przez kredytobiorcę. Bank wymaga wypełnienia we wniosku kredytowym
danych dotyczących osiąganych przez potencjalnego kredytobiorcę dochodów,
posiadanego majątku, a także wysokości zobowiązań wobec innych banków i
podmiotów. Bank bardzo szczegółowo weryfikuje dane przedstawione we wniosku,
dlatego też lepiej wypełnić go rzetelnie i dokładnie, ponieważ brak niezbędnych
danych lub zatajenie pewnych faktów przedłuży proces rozpatrywania wniosku, a
nawet spowoduje jego odrzucenie. Do wniosku należy załączyć przede wszystkim
takie dokumenty, jak: zaświadczenie stwierdzające źródło i wysokość przychodów
lub dochodów (w przypadku przedsiębiorców niezbędne są także zaświadczenia o
niezaleganiu ze składkami z ZUS i z podatkami z Urzędu Skarbowego), aktualny
odpis z księgi wieczystej, umowa przedwstępna sprzedaży lub umowa sprzedaży
przedmiotu kredytowania (wymagana jest forma aktu notarialnego). Ostateczna
decyzja o przyznaniu kredytu jest podejmowana w departamencie kredytów, jednakże
wszelkie formalności załatwiane są w placówce bankowej lub za pośrednictwem
doradcy kredytowego. Ostatnim etapem procesu przyznawania kredytu jest
podpisanie umowy kredytowej, zawierającej już szczegółowe warunki kredytu. I tu
najważniejsza uwaga, za nim złożymy swój podpis przeczytajmy jej zapisy jeszcze
raz bardzo uważnie i poprośmy o przedstawienie regulaminu usług wraz z kompletna
tabelą prowizji.
Oprocentowanie kredytu jest dla większości kredytobiorców najważniejszym
kryterium decydującym o wyborze konkretnej oferty. Wysokość odsetek jest bowiem
najbardziej znaczącym elementem ogólnego kosztu kredytu, na który poza ratami
odsetkowymi składają się wszelkie prowizje i opłaty.
Z uwagi na długi okres trwania umowy kredytu mieszkaniowego najczęściej
udzielanymi kredytami na te cele są kredyty o zmiennej stopie procentowej.
Oprocentowanie zmienne składa się najczęściej z dwóch części: stóp procentowych
obowiązujących na rynku międzybankowym (np. WIBOR, LIBOR) oraz marży nakładanej
przez bank. Wysokość marży banku zależy od wysokości wkładu własnego
kredytobiorcy oraz od długości okresu kredytowania. Im mniejszy udział banku w
kredytowanej inwestycji tym niższa stopa procentowa.
Stałe oprocentowanie oznacza, że kredytobiorca już przy podpisywaniu umowy
kredytowej wie, jakiej wysokości odsetki będzie musiał zapłacić. Jest ono
ustalane na podstawie prognoz banku co do kształtowania się stóp procentowych w
przyszłości. Oprocentowanie zależy również od wysokości środków własnych, jakie
kredytobiorca zamierza przeznaczyć na sfinansowanie inwestycji. Jeśli udział
własny klienta przekracza 50 procent planowanych kosztów inwestycji banki często
obniżają oprocentowanie o 0,5 - 1 punktu procentowego. Przy wyborze kredytu o
stałym oprocentowaniu należy wziąć pod uwagę przewidywania rynkowe co do zmian
stóp procentowych.
WIBOR jest to stopa procentowa dla pożyczek udzielanych w złotówkach na rynku
międzybankowym w Warszawie. WIBOR 3 M oznacza stopę procentową dla pożyczek
międzybankowych trzymiesięcznych.
LIBOR jest to stopa procentowa dla pożyczek udzielanych w walutach na rynku
międzybankowym w Londynie.
EURIBOR jest to stopa procentowa dla pożyczek udzielanych w euro na europejskim
rynku międzybankowym.
Po przejściu całej procedury kredytowej, czyli spełnieniu wszystkich wymaganych
warunków, udowodnieniu przychodów oraz ustanowieniu zabezpieczenia - dostajemy
wymarzone pieniądze. Wtedy możemy powiedzieć, że jesteśmy "szczęśliwymi"
posiadaczami kredytu. Niestety w tym momencie zaczynają się zazwyczaj problemy,
gdyż stajemy przed dosyć trudnym zadaniem - oddawaniem pieniędzy. Zazwyczaj jest
to systematyczna spłata określonej wcześniej kwoty. W zależności jaki wybierzemy
sposób spłaty, będą to raty malejące lub równe.
Raty malejące spowodują, że w sumie zapłacimy mniej za określony kredyt, jednak
na początku płatności te mogą być naprawdę wysokie. W przypadku rat równych,
będziemy płacić systematycznie takiej samej wysokości raty, jednak to spowoduje,
że faktycznie poniesiemy większy koszt kredytu. W czasie okresu spłaty kredytu
może się zdarzyć, że nasza sytuacja finansowa wyraźnie się poprawi i będziemy w
stanie spłacić wcześniej pozostałą część kredytu.
Oczywiście możemy to zrobić w każdej chwili, jeśli w umowie kredytowej jest
zawarty odpowiedni punkt. Warto jednak zastanowić się czy takie rozwiązanie jest
dla nas opłacalne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że banki pobierają od nas
opłatę za wcześniejsze uregulowanie zobowiązań. Dlaczego? Należy pamiętać, że
bank stara się przewidzieć wpłaty i wypłaty, aby dobrze obliczyć koszt
pożyczanych pieniędzy oraz aby efektywnie zarządzać gotówką. Przedterminowa
spłata wprowadza nieoczekiwane zamieszanie w przewidywaniach co do przepływów
gotówki w banku oraz powoduje nieplanowe zwiększenie płynności w banku, które
wymaga szybkiej reakcji dotyczącej kierunku zainwestowania wpłaconej kwoty.
Najczęściej opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu wynoszą około 1 % wartości
kredytu, choć zdarzają się także oferty z możliwością wcześniejszej spłaty
kredytu - za darmo.
Gdy już zostaniemy szczęśliwymi posiadaczami kredytu, staniemy przed bardzo
trudnym zadaniem - systematycznym oddawaniem pieniędzy kredytodawcy. Jeśli
wybierzemy raty malejące, na początku będziemy płacić dosyć wysokie kwoty,
jednak wraz z upływem czasu raty te będą coraz niższe. Może zdarzyć się tak, że
kredytobiorca nie jest w stanie spłacać należnych kwot w terminach określonych w
umowie. W takim przypadku pierwszą czynnością jaką wykona bank, będzie wysłanie
upomnienia pisemnego. Dla banku bardzo ważne są rezerwy na nie spłacane kredyty.
Zgodnie z prawem, każdy bank musi tworzyć takie rezerwy. W przypadku problemów z
naszą płynnością, tzn. gdy spodziewamy się, że nie będziemy w stanie zapłacić
kolejnej raty, możemy uczciwie postąpić i poinformować bank o zaistniałej
sytuacji. W sprzyjających okolicznościach bank zgodzi się na czasowe odroczenie
płatności i sporządzony zostanie aneks do umowy, który upoważni nas do
chwilowego zawieszenia spłat.
W zamian, bank może nałożyć na kredytobiorcę opłatę prowizyjną, której wysokość
jest ustalona i opublikowana w Tabeli Opłat i Prowizji, zmienić plan spłaty,
bądź w ostateczności wydłużyć okres spłaty. Warto przed podpisaniem umowy
kredytowej sprawdzić jakie procedury są przewidziane w przypadku wystąpienia
takich okoliczności. W najgorszym wypadku, czyli gdy bank nie zgodzi się na
przełożenie spłaty, zalicza się kredyt do grupy niespłaconych i przenosi saldo
nie spłaconego kredytu wraz z należnymi odsetkami na rachunek zadłużenia
przeterminowanego oraz zaczyna naliczać dodatkowe odsetki karne, tzw.
oprocentowanie kredytów przeterminowanych od kwoty nie spłaconego w terminie
zadłużenia, które jest zdecydowanie wyższe od normalnego oprocentowania.
Zasada działania kredytu hipotecznego w większości banków jest podobna. Różnice
znaleźć można w szczegółach oferty, zwłaszcza w kwestiach dotyczących
formalności związanych z przyznaniem kredytu, pobieranych prowizji i obsługi
kredytu. Ze względu na charakter zabezpieczenia, jakim jest hipoteka, banki
wymagają dokonania wyceny nieruchomości, na której hipoteka będzie ustanowiona.
Bank musi bowiem upewnić się, że nieruchomość będzie stanowiła dobre
zabezpieczenie dla kredytu, a także sprawdzić rzeczywistą jej wartość. Wycena
może być dokonywana przez rzeczoznawców banku - wówczas kredytobiorca nie musi
się zajmować formalnościami z tym związanymi, a prowizja za tę usługę może
zostać włączona do kwoty kredytu. Można również wycenić nieruchomość we własnym
zakresie, z pomocą niezależnych rzeczoznawców. Uruchomienie kredytu następuje po
podpisaniu umowy kredytowej - środki mogą być wypłacone w gotówce bądź przelane
na wskazane przez kredytobiorcę konto. W przypadku finansowania budowy
nieruchomości kredyt może być wypłacany w transzach, zgodnie z harmonogramem
wpłat przedstawionym przez wykonawcę budowy, czyli dewelopera, spółdzielnię
mieszkaniową lub firmę budowlaną.
Bank zobowiązany jest do informowania klienta o wszelkich zmianach w
regulaminie, dotyczących warunków udzielania kredytu, takich jak np. zasady
spłaty czy wysokość prowizji. Szczegółowe zasady obsługi kredytu i jego warunki
zawiera umowa kredytowa, wszelkie zmiany ustalane w trakcie trwania okresu
kredytowania muszą być dokonywane w formie aneksu do umowy. Zgodnie z prawem
bankowym, bank ma prawo w trakcie trwania umowy żądać od kredytobiorcy
przedstawienia dokumentów umożliwiających ocenę jego sytuacji finansowej i
kontrolę wykorzystania kredytu.
1. Wybierając wymarzone mieszkanie lub przymierzając się do budowy domu mierzmy
siły na zamiary, zbyt duży lokal nie tylko jest drogi w zakupie, ale również
będzie drogi w utrzymaniu. Pomyśl jak duży dom jest potrzebny, może dla rodziny
wystarczy mniejszy, budowany w tańszej technologii, mniej atrakcyjnej
lokalizacji - wtedy trzeba będzie zaciągnąć mniejszy kredyt. Z drugiej strony
dom, mieszkanie to także inwestycja na długie lata i powinna zachować przez ten
czas swoją wartość rynkową.
2. Weź poprawkę na czas potrzebny dla załatwienia formalności związanych z
kredytem przy zakupie mieszkania, staraj się ze sprzedającym ustalić
wystarczający czas na uruchomienie kredytu. Wcześniej jednak musisz już
wiedzieć, czy w ogóle kredyt dostaniesz.
3. Planując zaciągnięcie kredytu porównuj oferty kredytowe pod względem
oprocentowania, opłat i prowizji realnych, a nie tych z folderów reklamowych. Po
okresie promocji bank zawsze sobie z nawiązką odbije wcześniej darowane
pieniądze.
4. Zanim zaciągniesz kredyt przeprowadź symulacje i porównanie ofert, jeśli
chcesz się upewnić, co do swojego wyboru zapytaj specjalistę.
5. Wybieraj jasny układ określania oprocentowania - stała marża plus WIBOR,
wtedy będziesz wiedział jakie oprocentowanie obowiązuje. Ze względu na ryzyko
walutowe wybieraj kredyt w tej samej walucie w jakiej uzyskujesz większość
swoich dochodów.
6. Zanim podpiszesz umowę kredytową dokładnie przeczytaj ją, jeśli nie rozumiesz
paragrafów pytaj bankowców lub niezależnych doradców ich zadaniem jest rozwiać
wszelkie wątpliwości kredytobiorcy.
7. Zaciągnięcie kredytu hipotecznego i jego spłata jest formą gry, w której
wygraną jest własny dom. Pamiętać należy jednak, że istnieje możliwość
przegranej, ale nie wpadaj w panikę - lepiej wcześniej negocjować z bankiem niż
czekać na przymusową egzekucję.
8. Dopiero po spłacie kredytu możemy czuć się w pełni właścicielem naszego domu
Strony o kredytach i pożyczkach:www.madmaj.systempartnerski.pl
oraz
www.firmamadmaj.home.pl
Zapraszamy